Trwają poszukiwania Ryszarda B. Jak na razie nieskuteczne. Rodzina poinformowała policję, że były poseł Samoobrony wyjechał w interesach.
Ryszarda B. nie stawiał się przed obliczem Sądu Okręgowego w Szczecinie i dlatego zastosowano wobec niego areszt tymczasowy. Niezbędna dokumentacja trafiła do nowogardzkiego Komisariatu, ale Ryszard B. nie został zatrzymany.

-Nasze czynności jak na razie nie doprowadziły do jego zatrzymani -mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Goleniowie nadkom. Wiesław Ziemba -odwiedzamy miejsce jego zamieszkania i miejsca, w których mógłby przebywać, niestety, nie ma go tam. Rodzina mówi, że wyjechał na południe Polski w interesach.
Jak nam powiedziano w nowogardzkim Komisariacie dwa dni po wydaniu nakazu aresztowania Ryszard B. zadzwonił do policjantów informując, że wkrótce przyjedzie i stawi się na policji. Jak do tej pory nie stawił się. Jego dane zostały wprowadzone do policyjnych komputerów i teraz w przypadku wylegitymowania go gdziekolwiek na terenie naszego kraju były poseł zostanie zatrzymany i osadzony w areszcie.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że obrońca byłego posła przedstawił w goleniowskim Sądzie Rejonowym miesięczne zwolnienie lekarskie zgodne ze wszystkimi sądowymi wymogami.
Były poseł odpowiada przed Sądem Okręgowym w Szczecinie o przywłaszczenie maszyn rolniczych i oszustwa kredytowe w sumie na milion złotych. Poprzednia rozprawa w tej sprawie byłą wyznaczona na 11 września, ale została odwołana ponieważ tego samego dnia nowogardzki poseł miał również stanąć przed sądem w Goleniowie za przywłaszczenie 30 tys. ton zboża.