Kradzież będąca krótkotrwałym użyczeniem

Weekendowa kronika policyjna
Włamania, kradzieże i oczywiście nietrzeźwi kierowcy -tym od piątku zajmowali się nowogardzcy policjanci.

Zaczęło się od kradzieży a sklepie Biedronka przy ulicy 700 -lecia. Złodziej usiłował wynieść alkohol wartości 6,48 zł za co został ukarany mandatem karnym wysokości 100 zł.
Znacznie większe straty ma właściciel znajdującej się przy ulicy Bohaterów Warszawy firmy produkującej opakowania, który po wizycie włamywacza stracił telefon komórkowy i laptop. Swoje straty oszacował na 2 tys. zł.

W sobotę zgłoszono kradzież samochodu osobowego opel corsa zaparkowanego przy ulicy Wiejskiej. Auto z uszkodzonymi zamkami i stacyjką zostało odnalezione na drodze prowadzącej w kierunku Stargardu i tym sposobem kradzież stała się jedynie krótkotrwałym użyczeniem, za co wyrok jest znacznie niższy, chyba, ze zostanie porzucone w stanie uszkodzonym lubw miejscu gdzie istnieje ryzyko rozkradzenia.. W momencie gdy taki czyn pojawił się w kodeksie karnym policja mocno protestował, gdyż złapani złodzieje tłumaczyli się, że wzięli auto tylko po to by pojeździć. No cóż, dura lex, sed lex.
Włamano się do nowo budowanego budynku przy ulicy Kościuszki. Po wypchnięciu drzwi balkonowych złodzieje wynieśli m.in. elektronarzędzia, agregat prądotwórczy, pompę wodną, grzejniki, przewody elektryczne. Wartość oszacowano na 10 770 zł.
Weekend nie mógł by się obejść bez pijanego kierowcy. Tym razem był to kierowca samochodu, a mówiąc ściślej forda mondeo. Michał M., bo o nim mowa, został zatrzymany w niedzielę na ulicy Warszawskiej. Badanie alkomatem wykazało, ze w wydychanym przez niego powietrzu jest 0,91 promila alkoholu.