Wracając z dyskoteki wylądowali na drzewie

Pijany mężczyzna bez prawa jazdy zabrał na przejażdżkę czterech znajomych. Prowadzony przez niego samochód rozbił się o drzewo.
Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę. Pięciu mieszkańców miejscowości Szczytniki wybrało się fordem escortem należącym do jednego z nich na dyskotekę do Restauracji ?Przystań?. Wracając do domów na łuku drogi w okolicy miejscowości Wierzchy prowadzący pojazd 24-letni Cezary O. nie dostosował się do panujących warunków, wyleciał z drogi i uderzył w drzewo. Na szczęście zarówno kierowca jak i pasażerowie nie odnieśli poważniejszych obrażeń. Jednak jeden z nich zaczął uskarżać się na bóle kręgosłupa i trafił do szpitala. Jednak zanim wezwał pogotowie kierowca i właściciel auta zgłosił jego kradzież. Policja zajęła się sprawą i ustaliła, że zdarzenia miały nieco inny przebieg niż to zgłaszali jadący escortem mężczyźni.

Okazało się, że przyczyną wypadku było nie tylko niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Potwierdzono, że w momencie wypadku za kierownicą forda siedział Cezary O. W chwili wypadku było on w stanie nietrzeźwym. Cztery godziny po zdarzeniu miał blisko 1 promil alkoholu i została pobrana krew do badań retrospektywnych. Do tego wszystkiego nie posiada on prawa jazdy oraz ubezpieczenia OC. Postawiony zostanie mu zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwym i spowodowania wypadku. Odpowie również za jazdę bez uprawnień i obowiązkowego ubezpieczenia.